Inspiracje
- 2 cze 2019
- 1 minut(y) czytania
Z całym przekonaniem podpisuję się pod stwierdzeniem, że podróże są jedyną rzeczą, na którą wydajemy pieniądze a stajemy się bogatsi.
Dzięki podróżowaniu dowiedziałam się więcej o sobie, swoich potrzebach, oczekiwaniach. Wykształciłam styl podróżowania, który sprawia mi największą radość i daje swobodę, dzięki której mogę ładować baterie do chwilowego życia bez podróży.
Odnalazłam swój kawałek świata, który chciałabym dokładnie poznać i móc pod koniec życia powiedzieć, że zobaczyłam i przeżyłam tyle, ile było mi dane.
Tymczasem z każdą podróżą po Azji czuję coraz większy głód jak najszybszego powrotu do świata, który mnie inspiruje.
W podjęciu decyzji o wyjeździe do Japonii pomogło mi trzech facetów.
Mój mąż, który w Azji przebywał dłużej ode mnie i jest moimi partnerem w podróżach.
Syn - przyszły podróżnik po Azji, który dzięki szczęśliwym rodzicom mogącym podróżować po Azji we dwójkę, jest szczęśliwym dzieckiem podróżującym po Europie.
Krzysztof Gonciarz - znany youtuber, którego japońskie dayily vlogi namiętnie oglądam i oglądać będę.
W listopadzie 2018 roku zarezerwowaliśmy przelot do Tokio. Później poszło jak zawsze - research, którą część miasta wybrać na nocleg, co warto zwiedzić, zjeść, przywieźć do kraju itd. Rezerwując nocleg z wyprzedzeniem znalazłam porządny guest house w cenie budżetowej. I w tym miejscu powracam do początku wpisu.
Podróże są jedyną rzeczą, na którą wydajemy pieniądze a stajemy się bogatsi.
Planując podróż na własną rękę - zwiedzam to co chcę, kiedy chcę, jem to, na co mam ochotę. Jeżeli coś nie zagra, mogę mieć pretensje tylko do siebie, ewentualnie do partnera :) Koszt wyjazdu w tak odległe destynacje jak Japonia, jeżeli jest odpowiednio zaplanowany, nie wymaga dużych nakładów finansowych. A samodzielny wyjazd, satysfakcja i zdobyta wiedza przy planowaniu i w podróży to wartości bezcenne.




Komentarze