Pozdrowienia z Pekinu
- 14 kwi 2020
- 1 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 17 maj 2020
Czym może zachwycić Pekin?
Oczekiwania względem tego miasta były duże, podobnie jak oczekiwania milionów turystów przybywających do Państwa Środka z zamiarem zobaczenia rzeczy orientalnych, niegdyś zakazanych.
Pekin zachwyca przystępnością.
Łatwość poruszania się po mieście czy wtopienia w jego atmosferę przyciąga turystów. Pytanie, czy zachwyt związany z przystępnością nie będzie oznaczał co dla niektórych rozczarowania...?
Gdy nadarzyła się okazja zamieszkania w Chinach, głównym czynnikiem, który zadecydował o wyjeździe była możliwość poznania rzeczy różnych od tych, do których przywykliśmy na co dzień, sprawdzenia się w odmiennych warunkach.
Po wizycie w Pekinie, w samym epicentrum Państwa Środka oczekiwałam przeżyć nadzwyczajnych, uniesień duchowych. Tymczasem miasto zaoferowało mi zupełnie inne doznania, łagodniejsze w wymiarze, bardziej przystępne.
Miasto jest na wskroś europejskie. Po trzech miesiącach spędzonych w Liaoyang, spacerując po Pekinie wydawało mi się, że na chwilę przeniosłam się w czasie i przestrzeni. Gdyby nie napisy w języku chińskim czy chińskie restauracje (znajdujące się praktycznie na każdym rogu) zapomniałabym, że tak daleko mi do domu.
Czterodniowy pobyt w Pekinie okazał się wystarczający, aby odwiedzić większość znanych zabytków (z tzw. listy must see), poczuć atmosferę miasta (jakże odmienną od tej panującej w innych, wcześniej odwiedzonych miejscach), skosztować lokalnej kuchni.
...no i bez wizyty w Zakazanym Mieście czy fotografii z Mao na Placu Tiananmen podróż po Chinach nie miałaby przecież sensu :)







W.Cejrowski?



Komentarze