top of page
Szukaj

Shenyang - miasto z betonu

  • 14 kwi 2020
  • 1 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 17 maj 2020


Wybieram się w podróż do Shenyang - pierwszej stolicy Chin, 10 milionowej metropolii, położonej ok. 700 km na północny-wschód od Pekinu.


Wielu podróżnych traktuje Shenyang jako miejsce przesiadki, nie zdając sobie sprawy, iż to właśnie tu wznoszą się najbardziej fascynujące zabytki Północnego Wschodu.

Ponieważ dzisiejszy wyjazd ma charakter biznesowy, na zwiedzanie przyjdzie jeszcze czas. Tymczasem przyglądam się miastu przez szybę samochodu i podziwiam jego monumentalną zabudową. To co ukazuje się moim oczom przyprawia mnie o zawrót głowy. Nigdy wcześniej niczego podobnego nie widziałam. Miasto wygląda jak jeden wielki plac budowy. Nad horyzontem górują gigantyczne wieżowce, tworząc ogromne kompleksy mieszkaniowe. Wszystkie budynki, o podobnej, szarej kolorystyce tworzą wrażenie ciężkości, w pierwszym kontakcie przytłaczają. W miejscach po starej, niskiej zabudowie pozostaje jedynie sterta gruzu. Na niezamieszkałych budynkach, będących w stanie rozbiórki, wiszą futurystyczne reklamy przedstawiające szalone wizje architektów.

Do głowy przychodzą mi sceny z filmu Piąty element, w których Korben przelatuje taksówką między budynkami.


Pierwsze spotkanie z tak dużą chińską metropolią wywarło na mnie ogromne wrażenie. Pamiętam dokładnie uczucia jakie towarzyszyły mi przy wjeździe do tego miasta. Pamiętam widoki i miejsca mijane po drodze...


Z każdą kolejną wizytą w Shenyang, z żalem wracałam do Liaoyang.

Niejednokrotnie, po powrocie do kraju, zadawałam sobie pytanie czy moja chińska przygoda nie trwałaby dłużej, gdybym od samego początku nie zamieszkała np.

w Shenyang.


Tymczasem zostają wspomnienia i zdjęcia...











 
 
 

Komentarze


bottom of page