top of page
Szukaj

Wiosna w mieście (Liaoyang)

  • 14 kwi 2020
  • 1 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 5 maj 2020


Liaoyang o tej porze roku wygląda o niebo lepiej. Kolorowe maseczki, które kilka miesięcy temu chroniły mieszkańców przed siarczystym mrozem, teraz osłaniają twarze jedynie ulicznym sprzedawcom, którzy próbują ochronić się przed wszechobecnym pyłem.


Z ulic zniknęły zimowe przekąski (m.in. Bing Tánghúlu). Pojawiły się nowe, np. parówki na patyku. Chińczycy je uwielbiają. W Polsce rzecz niebywała spotkać na ulicy elegancko ubraną kobietę paradującą z parówką w ręku :) W Chinach to całkiem popularny widok :)


Tuż przed moimi oknami, w przeciągu dwóch tygodni powstała alejka spacerowa. Początkowo wykopano doły, następnie oflagowano je, ułożono kostkę, w końcu posadzono kilkumetrowe drzewa. Każdy nowo wkopany okaz znajduje się pod stałą opieką lekarską. Przy pomocy wiertarki wywiercono w pniach otwory, do których wprowadzono cienkie rurki. Rurki połączone są z ... kroplówką (składu nie znam). Drzewa chronione są również specjalnym rusztowaniem. Zjawisko niebywałe. Podejrzewam, że w podobny sposób budowano pekińskie parki pod igrzyska olimpijskie.


W ogrodzie otaczającym Białą Pagodę wzmożony ruch. Tłumy Chińczyków spędzają w nim czas, karmią ryby w stawie, grillują. Z grillowaniem wiąże się osobna historia, ponieważ czynność ta jest bardzo popularna w Chinach (kolejna rzecz, która nas łączy :) ).

Chińczycy grillują wszędzie! Na dachach budynków (sąsiedzi), na ulicach, przed sklepami (sprzedawca z pobliskiego warzywniaka wystawia swój mały grill przed sklep i całą rodziną przyrządza w ten sposób kolacje). Są jeszcze specjalne uliczne stoiska, które serwują jedynie grillowane mięsno-warzywne przekąski.


Miejscem wieczornych spotkań stał się plac przed Pagodą. Dzieci puszczają na nim latawce, jeżdżą na rolkach, tańczą. Wydaje się, że wszyscy korzystają z pięknej pogody, w nadziei, że zima tym razem przyjdzie później niż zwykle.




 
 
 

Komentarze


bottom of page