top of page
Szukaj

Durianowo

  • 21 cze 2019
  • 1 minut(y) czytania

Kojarzycie program Rozbitkowie, polską wersję amerykańskich Robinsonów?

Jestem fanką tego typu programów survivalowych.

Jedną z konkurencji, z którą musieli się zmierzyć uczestnicy, było zjedzenie duriana - najbardziej śmierdzącego owocu na świecie. Pamiętam swoją reakcję, widząc kolejne osoby, które nie były w stanie tego zrobić. Pfii... co to dla mnie, pomyślałam. Gdybym tylko miała okazję...

Kilka lat później...

Malezja. Zagłębie durianowe. Specyficzny zapach towarzyszący stoiskom sprzedającym dziwnie wyglądające owoce. Obok straganów restauracje. Na ich drzwiach napisy zakazujące spożywania durianów. To jak w końcu jest z tymi durianami?

Petronas Tower. W środku centrum handlowe, kawiarnia. Zwyczajne, komercyjne miejsce, niezwyczajny asortyment. Kawiarnia sprzedaje ciastka z niespodzianką :) Zgadnijcie jaką :)

Lody, wafelki, koktajle durianowe... znajdują w Azji rzeszę amatorów. I chyba tylko tam...

To że durian śmierdzi to pół biedy! Do smrodu można się przyzwyczaić. Ale ta konsystencja... Na takie doznania nie byłam przygotowana. Przeżycie jednorazowe, powtarzać tego nie będę. No chyba, że w grę wchodzi wysoka wygrana - wtedy zatkam nos :)


Zakaz spożywania durianów w hotelu

Stoisko durianowe w Petronas Tower

Coś co mnie pokonało...a tak niewinnie wygląda...

Ciasteczka, czekoladki, batoniki...wszystko o smaku duriana




 
 
 

Komentarze


bottom of page